To całkiem cywilizowane kraje i tak - w każdym większym miasteczku będzie bankomat. Tylko takich miasteczek na większej wyspie jest raptem kilka. Pewnie nie raz przybijemy do miejsca, gdzie bankomatu nie będzie, a będzie potrzebna gotówka. Wtedy zawsze będzie można zapłacić USD.
Myślę, że najlepsza opcja, to trochę euro na Martynikę (lub tutaj opcja bankomat - bo tam najpewniej będziemy przy bankomacie - choćby na lontisku), kilkaset USD na pozostałe wyspy, dodatkowo karta do bankomatu, a i kartą kredytową zapłacimy w niejednej przyzwoitej restauracji.
USD w gotówce to elastyczne rozwiązanie - można je wozić między wyspami, a jak coś zostanie na koniec to zawsze sprzedaz w PL. Z walutą lokalną nigdy nie wiesz ile wydasz, a na kolejnej wyspie możesz jej nie sprzedać, nie mówiąc o kłopocie z szukaniem kantoru.
Myślę, że najlepsza opcja, to trochę euro na Martynikę (lub tutaj opcja bankomat - bo tam najpewniej będziemy przy bankomacie - choćby na lontisku), kilkaset USD na pozostałe wyspy, dodatkowo karta do bankomatu, a i kartą kredytową zapłacimy w niejednej przyzwoitej restauracji.
USD w gotówce to elastyczne rozwiązanie - można je wozić między wyspami, a jak coś zostanie na koniec to zawsze sprzedaz w PL. Z walutą lokalną nigdy nie wiesz ile wydasz, a na kolejnej wyspie możesz jej nie sprzedać, nie mówiąc o kłopocie z szukaniem kantoru.